Pierwszy warszawski WordUp

Uff, to był wyczerpujący weekend. W piątek pojechałam do Warszawy „zaliczyć” dwa eventy – spotkanie kanału #jakilinux (którego organizacje litościwie przemilczę) i pierwszy warszawski WordUp. Który też nie ustrzegł się wpadek organizacyjnych, ale… No właśnie. ALE. Okazało się, że mimo braku prelegentów, którzy jeden po drugim się wykruszyli, mimo chwilowego braku prądu, i pełnej innych ludzi knajpy – można mieć wartościowy, mocno edukacyjny (zwłaszcza dla mnie) event.

Świetne było to, że wobec braku prelekcji Marcin Pietrzak zdecydował się pójść na żywioł i opowiedzieć nam, dlaczego jedna z prezentacji ubiegłorocznego WordCampa była zła i jak prawidłowo należy załatwić sprawę eksportu i importu w WordPressie.

A potem było już z górki…

Duuużo fajnych dyskusji, a przede wszystkim – pouczających (OMG, ile ja robię rzeczy źle :P).

Mam nadzieję, że mój WordUp będzie tak samo udany :)

6 myśli nt. „Pierwszy warszawski WordUp

  1. Niedoszły Bibliotekarz

    Jak w piosence „♫ nigdy nie wierz prelegentom, dobrą radę Ci dam ♫”
    Z początkowych trzech nie ostał się żaden, tylko Paweł od ręki mówił że planuje wyjazd w tym czasie dlatego go nie liczę. Tak bywa… zdrowie, ekonomia, lęki położyły pogadanki :(

    Marcin jest wielki i naprawdę ma w sobie coś z ewangelisty :> uratował merytoryczną część imprezy.
    A z tym prądem to nawet nie wiem co powiedzieć – jedyne co przychodzi mi do głowy to STOLYCA choć to marne tłumaczenie.

    Odpowiedz
  2. Marcin

    @Arek: z tym „uratował” to nie przesadzajmy i bez tego byłoby super. A prądem, to tak jak Kasia napisała, bym się nie przejmował. Zima jest, wot zdarzenie losowe.

    Ewangelista – to brzmi dumnie :D

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


jeden + 4 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>